Godlo Polski 164

dzieki

Międzyszkolny Konkurs Piosenki i Pieśni Patriotycznej

 logo-konkurs-piesni-patriotycznej

Ogólnopolski Konkurs Twórczości Plastycznej:
"Świat w oczach najmłodszych"
gif_soneczko

Ogólnopolski Konkurs Literacko-Plastyczny „Piórem i pędzlem”

dzieci11

Programy edukacyjne realizowane przez szkołę

klub bezpiecznego puvhatka

szkola_przyjazna_ywieniu

zasady_2

patronat_ngo

Przyroda
to drogocenny skarb
-edukacyjny program ekologiczny
 

mleko

owoce-w-szkole

Nasza mała biblioteka

01-SP-NALECZOW-PL

Podróżował. Mieszkał w różnych miejscach, przeważnie wynajętych mieszkaniach ; Nałęczów, Warszawa, Raperswil, Zakopane, Florencja, Rzym, Konstancin, Gdynia i znów Warszawa.

Na stałe osiadł w Warszawie w 1919 r. z żoną Anną i córką Moniką. Wynajmował mieszkanie m. in. u swojego wydawcy Jakuba Mortkowicza przy ul. Okólnik 5, a następnie w mieszkaniu siostry swojej żony na Wspólnej 25, w dwóch małych pokoikach w oficynie , wypełnionych dymem z komina znajdującej się na podwórzu piekarni. „Niepodobna było w nim egzystować” – pisał do znajomego.

W 1920 r. pisarz kupił willę „Świt” w Konstancinie. Spędzano w nim miesiące letnie, na zimę wracano do Warszawy, do wynajmowanych mieszkań. W końcu 192r r., jako wyraz szacunku i hołdu dla zasług pisarza Prezydent Rzeczypospolitej Stanisław Wojciechowski przyznał Stefanowi Żeromskiemu mieszkanie w Zamku. Zamek znajdował się wtedy w przewidywanej na 8 lat odbudowie po okresie zaborów i wojnie i pisarz sam odnawiał swoje dwupokojowe lokum. Mieszkanie znajdowało się na drugim piętrze w skrzydle od strony Wisły, z widokiem na ogród zamkowy, Pałac pod Blachą, most Kierbedzia i cerkiew na Pradze.

W odbudowanym po drugiej wojnie światowej Zamku, odtworzono na podstawie fotografii i wspomnień córki pisarza mieszkanie i udostępniono je zwiedzającym.

Niedługo cieszył się Żeromski nowym mieszkaniem. Ciężko chory, utrzymując do końca życia kontakty z przyjaciółmi, pisarzami, literatami i reżyserami swoich utworów i interesując się sprawami kraju zmarł w zamkowym mieszkaniu w dniu 20 listopada 1925 r. o godz. 11.

Ze wspomnień (wg A. Kowalczykowej) : „Był wtedy w mieszkaniu tylko z żoną, Monika była na kompletach, służąca wyszła do miasta. Zadzwonił stojącym zawsze przy łóżku dzwoneczkiem – pani Anna weszła do pokoju i zaczęła rozsuwać story. W tym momencie nadeszła śmierć.”

Pogrzeb odbył się 23 listopada, miał uroczystą oprawę i stał się ogromną manifestacją mieszkańców Warszawy, mimo licznych protestów przeciwników Żeromskiego.

'